
Zniszczenie ekosystemu, przyczynia się do chaosu, jakim są plagi kleszczy czy komarów. Każda zbrodnia podlega karze, zgodnej z prawem miejsca, w którym jest dokonywana.
W okresie wiosennym powszechnym zjawiskiem stało się wypalanie traw na łąkach, poboczach kolejowych i innych terenach zielonych. Wśród społeczeństwa nadal panuje przekonanie, że wypalanie traw poprawia jakość gleby, jest swoistym rodzajem jej nawożenia i użyźniania.
Tymczasem pozbawienie gleby naturalnej pokrywy roślinnej powoduje przyspieszenie jej erozji i wyjałowienie. Pozbawiona pokrywy roślinnej gleba jest bezbronna wobec działania czynników atmosferycznych - promieni słonecznych, wiatru, opadów. W płomieniach giną nie tylko suche trawy, ale cały system korzeniowy, flora oraz bakterie i grzyby - zniszczeniu ulega całe bogactwo przyrody. Roślinność ulegająca naturalnemu rozkładowi użyźnia glebę, podczas gdy popioły spalonych traw są praktycznie bezużyteczne. Wypalanie powoduje również lokalne zanieczyszczenie powietrza.
Wypalanie traw, a polskie prawo:
Zgodnie z art. 45 ustawy z dnia 16.10.1991 r. o ochronie przyrody, zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin. Wykroczenie to podlega karze aresztu albo grzywny o czym mówi art. 59 pkt 1 wspomnianej wyżej ustawy.
Ostatnie wpisy dodane na Naszym forum

Nowe komentarze dodane do artykulów

Najnowsze blogi założone przez użytkowników

Lista nowych użytkowników
Nowe grupy użytkowników:
- przyłącz się